Warsztaty antydyskryminacyjne dla uczniów

Warsztaty antydyskryminacyjne dla uczniów

Pomysł przeprowadzenia programu edukacji antydyskryminacyjnej zrodził się po odczytaniu przejmującego tekstu naszego przyjaciela z RC Naharija (Izrael). Tomek w 30 rocznicę marca 1968 opisał swoją przymusową emigrację do Izraela w 1957 roku i jej wpływ na życie swoje i brata. Ponieważ zbiegło się to z atakami na tureckich studentów, którzy przebywali w Toruniu w ramach programu Erasmus, postanowiliśmy podjąć działania edukacyjne zmierzające do zapobiegania nietolerancji i ksenofobii.

Opracowanie i realizację całego programu zobowiązałam się wziąć na siebie, natomiast członkowie RC Toruń jednogłośnie zgodzili się sfinansować całe przedsięwzięcie. Składkę, wyrażającą osobiste zaangażowanie każdego z nas w realizację tego celu można było wpłacić jednorazowo lub w dowolnych ratach wciągu 2 lat od podjęcia decyzji do zakończenia realizacji programu.

Początkowo warsztaty antydyskryminacyjne z uczniami toruńskich gimnazjów chciałam prowadzić samodzielnie, po przejściu szkoleń w Polin oraz u Alicji i Zbyszka Bartusiów z Oświęcimia. Alicja kieruje Oświęcimskim Centrum Praw Człowieka, jest doktorem politologii, Zbyszek, Rotarianin jest dziennikarzem. Oboje prowadzą w Oświęcimiu warsztaty dla młodzieży, które są bardzo wysoko oceniane przez fachowców. Po kilku wizytach w Polin na szkoleniach i konferencjach, uznałam jednak, że jeśli ten program ma się zakończyć sukcesem, to szkolenia powinni prowadzić doświadczeni edukatorzy. Nawiązałam kontakt z dr Sonią Ruszkowską, edukatorką prowadzącą warsztaty dla dzieci i młodzieży w Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, która jednocześnie pracowała jako nauczycielka historii w gimnazjum i liceum. Po kilku rozmowach wyłonił się zarys programu. Na adresata programu wybrano pierwszą klasę liceum, bo z doświadczeń dr Ruszkowskiej gimnazjaliści są za mało dojrzali do tej problematyki. W Polin zaplanowano 4 warsztaty w roku szkolnym 2018/2019. Na wrzesień 2019 zaplanowano natomiast weekendową wycieczkę do Oświęcimia, w ramach której oprócz zwiedzania obozu Auschwitz-Bierkenau przewidziano warsztaty antydyskryminacyjne, zwiedzanie muzeum miasta Oświęcimia, Centrów Żydowskiego i Romskiego oraz Oświęcimskiego Centrum Praw Człowieka. Dr Ruszkowska zaproponowała, żeby program nie sprowadzał się tylko do biernego uczestnictwa młodzieży, żeby na zakończenie zaprezentowali w wybranej przez siebie formie WSPÓŁCZESNY Toruń jako miasto wielu nacji i wielu wyznań, żeby nie była to edukacja dotycząca wyłącznie przeszłości. Ta własna aktywność uczniów byłaby ukoronowaniem całego programu.

 

Wybór grupy młodzieży

 

W listopadzie 2017 roku spotkałam się z dyrekcją jednego z toruńskich liceów, ale po początkowo bardzo ciepłym przyjęciu, dyrekcja zerwała kontakt z klubem bez podania powodu. Wtedy udałam się do dyrektora V LO, który w czasach studenckich zakładał toruński Rotaract. W czasie pierwszej rozmowy ustaliliśmy szczegóły i wyznaczył nauczycielkę historii, panią Marię Jadczak, honorowego profesora oświaty jako opiekuna młodzieży podczas wyjazdów.

We wrześniu 2018 obie z prof. Marią Jadczak na pierwszym zebraniu rodziców, przedstawiłyśmy propozycję naszego programu rodzicom uczniów klasy I o profilu medialnym. Zebrałam od nich pisemne zgody na udział ich dzieci w całym programie, zgodę i deklarację wniesienia opłaty wysokości 30 zł za pierwszy wyjazd do Polin. Opłaty ponoszone przez rodziców były symboliczne, jednak, jak uczy życie, rzeczy oferowane za darmo ceni się mniej i mniej z nimi identyfikuje. Była w nas gotowość zniesienia tych opłat dla rodzin w trudnej sytuacji finansowej, ale nie zgłoszono takiej potrzeby.

Uczniowie zostali przez mnie zapoznani z programem oraz z ideami ruchu rotariańskiego i informacjami na temat działalności naszego klubu w formie ulotek.

W roku szkolnym 2018/2019 program był realizowany przez panią dr Sonię Ruszkowską z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin, panią prof. Marię Jadczak, nauczycielkę historii w V LO i mnie, reprezentanta Rotary Club Toruń.

 

 

Pierwsze warsztaty w Polin, 1 października 2018

 

Uczestnicy programu poznali się we wrześniu 2018, więc podczas pierwszych warsztatów stanowili mało spójną grupę. Zajęcia rozpoczęły się od wspólnego ustalenia zasad obowiązujących wszystkich podczas warsztatów oraz od ćwiczeń integracyjnych, które bardzo się młodzieży spodobały.

Ostatnie ćwiczenie pierwszej części wymagało współpracy w grupie. Po jego zakończeniu młodzież dyskutowała o tym, co im pomagało odnieść sukces, a co przeszkadzało.

Po przerwie próbowano zrozumieć co to znaczy być Żydem, co słowo „Żyd” oznacza dla uczestników warsztatów, z czym się kojarzy, jakie są wyznaczniki tożsamości żydowskiej. Zgodnie z przewidywaniami dr Ruszkowskiej wiedza młodych ludzi na ten temat była znikoma.

Grupa dostała karty pracy, wyszła na część ekspozycji zatytułowaną „Miasteczko”. Tam wysłuchała krótkiego wprowadzenia dr Ruszkowskiej i miała za zadnie znaleźć podstawowe informacje na temat kultury żydowskiej.

Ostatnią częścią warsztatów było obejrzenie filmowych wypowiedzi współczesnych polskich Żydów, którzy w bardzo zróżnicowany sposób definiowali własną żydowskość.

Po warsztatach zjedliśmy obiad w muzealnym barze „Besamim”.

Pani Jadczak umówiła nas z pracownicą Żydowskiego Instytutu Historycznego, panią Olgą Szymańską, która zrobiła nam krótki spacer po Muranowie – od Polin, na Umschlag Platz. Młodzież, która od szóstej rano była w podróży (niektórzy wcześniej) była już zmęczona, ale pani Olga potrafiła tak interesująco opowiadać, że uczniowie nie tylko jej słuchali, ale zadawali pytania.

 

 

Drugie warsztaty w Polin, 5 listopada 2018

 

Wyjechaliśmy znowu o szóstej rano, żeby w Polin być przed dziesiątą. Nasz klub fundował młodzieży wodę, jabłko na podróż, kawę/herbatę i herbatniki na przerwy w warsztatach. Podczas drugich warsztatów zaopatrzyłam wszystkich w identyfikatory.

Motywem przewodnim warsztatów była sytuacja rówieśników naszych uczniów w społeczności żydowskiej zamieszkującej tereny dawnej Rzeczpospolitej na przełomie XIX i XX wieku. Odniesienie się do tej grupy wiekowej miało ułatwić zrozumienie sytuacji pojedynczych ludzi, pokazać nieprzemijalność podstawowych wartości, dylematów życiowych i powtarzalność niektórych procesów społecznych.

Młodzież na początku mówiła o stojących przed nimi wyzwaniach, o swoich aspiracjach i marzeniach. Później podzieleni na grupy musieli opisać swojego bohatera. Losowo otrzymali jego imię, sami określali jego wygląd i cechy osobowości. Otrzymali karty zadań, iż ich pomocą mieli umieścić swojego bohatera w jednym z trzech zaborów.

Młodzież miała określić sytuację rodzinną (żona, dzieci) swojego bohatera, jego wykształcenie, stosunek do religii, asymilacji, emigracji korzystając z informacji uzyskanych na ekspozycji z pomocą pytań zawartych w kartach pracy.

Podczas pracy na ekspozycji uczniowie dowiadywali się jak wygląda żydowski ślub, co to jest haskala, kim byli maskile. Poznali znaczenie terminów chasydyzm, cadyk czy jesziwa, uczyli się o różnicach w sytuacji Żydów w poszczególnych zaborach, o kierunkach emigracji i o żydowskich artystach.

Po powrocie do sali edukacyjnej opowiedzieli więcej o swoich bohaterach, czasem dodając żartobliwe szczegóły, a pani Ruszkowska korygowała te elementy życiorysów, które były nierealne i tłumaczyła, dlaczego.

Przed ostatnim podczas tych warsztatów wyjściem na galerię pani Sonia opowiadała jak wiele dylematów stało przed młodymi Żydami w dwudziestoleciu międzywojennym. Jaki wybrać zawód? Jakim językiem się posługiwać? Pozostać przy religii przodków, czy od niej odejść? A może zmienić wyznanie? Zakładać rodzinę? Zostać syjonistą i emigrować do Palestyny? Wstąpić do socjalistycznej partii Bund? A może zostać komunistą? Zrezygnować ze swojej żydowskiej tożsamości i zasymilować się? Młodzież z kartami zadań zwiedzała część ekspozycji poświęconej szkolnictwu żydowskiemu oraz części zatytułowanej „Ulica”, gdzie można było zapoznać się z dostępnym dla żydowskich dzieci systemem oświaty, bogactwem życia kulturalnego, mnogością tytułów prasowych i niezwykłą różnorodnością organizacji społecznych oraz partii żydowskich w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Były tam również informacje o przedwojennym antysemityzmie w Polsce.

Po zakończeniu warsztatów zjedliśmy koszerny obiad w „Besamim”. W drodze powrotnej pytani o wrażenia uczniowie jednogłośnie stwierdzili, że warsztaty były świetne, wszystko było atrakcyjne i interesujące, że nie było żadnego słabego punktu, a najfajniejsza była ekspozycja „Ulica”.

 

 

Trzecie warsztaty 10 czerwca 2019

 

10 czerwca warsztaty składały się z następujących części:

  • sytuacja Żydów w międzywojniu i Zagłada
  • sytuacja Żydów po wojnie,
  • Marzec 1968

Celem warsztatów było poznanie mechanizmu wykluczenia społecznego – najpierw ogólnie, później w kontekście stosunków polsko – żydowskich, a wreszcie odniesienie tego mechanizmu do dzisiejszych czasów. Pani dr Ruszkowska pracowała jak zwykle wykorzystując ćwiczenia ruchowe, dyskusję, wypełnianie kart zadań i oglądanie fragmentów filmów.

Pierwsze ćwiczenie pokazywało mechanizm tworzenia się stereotypów. Młodzież została posadzona w 3 rzędach. Ostatnie osoby w każdym rzędzie dostały od pani Soni tajemniczy rysunek i musiały go przerysować na plecy kolegi/koleżanki siedzących bezpośrednio przed nimi.

Dalej rysowanie odbywało się tak samo na zasadzie „głuchego telefonu”, aż ci, którzy siedzieli jako pierwsi przelali ów rysunek na papier. Ćwiczenie było zabawne i co chwilę można było usłyszeć czyjś śmiech.  Najśmieszniejszy był jednak efekt końcowy. Okazało się, że wszyscy rysowali to samo, tego samego kota, a oto co z niego pozostało na zakończenie.

Po dyskusji na temat tworzenia się, funkcjonowania i przełamywania stereotypów młodzież obejrzała krótkie fragmenty filmowych wypowiedzi Żydów i chrześcijan zgromadzonych przez Shoah Foundation, pokazujące funkcjonujące w dwudziestoleciu międzywojennym stereotypy prowadzące do wykluczania społecznego. Uczniowie otrzymali również do wypełnienia karty zadań do filmu. Wypowiedzi 7 osób ilustrowały różne sytuacje: wykluczenie, przemoc, akceptację, tolerancję i jej brak, również po stronie żydowskiej. Pokazywały jak stereotypy odcisnęły piętno na życiu wypowiadających się osób i ich poczucie własnej wartości.

Wyposażeni w karty zadań zatytułowane „Niebezpieczeństwo stereotypów” uczestnicy warsztatów udali się na ekspozycję ukazującą Zagładę. Zdobywali wiadomości na temat życia polskich Żydów w okresie okupacji niemieckiej w Polsce (upokarzanie, znakowanie, praca, przymusowa, separacja, grabież). Poznawali realia życia w gettach, dowiadywali się o archiwum Ringelbluma, Powstaniu w Getcie Warszawskim, deportacjach do obozów zagłady oraz relacjach pomiędzy ludnością nieżydowską a mieszkańcami warszawskiego Getta.

Po omówieniu czasów Zagłady, młodzież poznawała losy Żydów w okresie powojennym. Po raz kolejny pani Ruszkowska zaproponowała uczestnikom opowieść o ich rówieśnikach. Pokazała im zmontowane fragmenty filmu Radosława Piwowarskiego „Marcowe migdały”. Film, oparty na doświadczeniach reżysera opowiada o losach licealistów w czasach pomarcowej nagonki antysemickiej w 1968 roku. Po krótkim wprowadzeniu dr Ruszkowskiej dającym historyczne tło, młodzież mogła przeżyć Marzec ’68 z perspektywy swoich rówieśników. Po obejrzeniu fragmentów filmu, wypełniali w grupach karty zadań, a później dyskutowali o tym co odczuwali bohaterowie filmu.

Ostatnią częścią naszych warsztatów było wyjście na część ekspozycji poświęconą powojennym losom Żydów. Pani Ruszkowska tradycyjnie zrobiła historyczne wprowadzenie, zwróciła uwagę na poszczególne części ekspozycji i młodzież z kartami zadań rozpoczęła zwiedzanie. Były fotografie dokumentujące wygląd terenów Getta i miejsca, w którym dziś stoi Polin krótko po zakończeniu wojny, część wystawy poświęcona była pogromowi kieleckiemu i powojennemu antysemityzmowi oraz falom emigracji polskich Żydów (zaraz po wojnie, w 1957 roku i latach 1968-70).

Młodzież dowiedziała się o działalności Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów, o tym jak wyglądała oświata żydowska, życie religijnej i świeckiej części społeczności żydowskiej do roku 1968. W dalszej części natomiast czego dotyczyły i jak przebiegały protesty studentów, jak wyglądała nagonka antysemicka i wynikająca z niej emigracja. Czym były dla Polaków pochodzenia żydowskiego i dla reszty społeczeństwa.

Z powodu niedyspozycji nauczycielki w ostatniej chwili byliśmy zmuszeni odwołać kolejny wyjazd. Tak oto trzecie warsztaty stały się ostatnimi w Polin. Ominęły nas całodniowe warsztaty antydyskryminacyjne zaplanowane na 17 czerwca, które miały dotyczyć współczesności…

 

 

Wyjazd do Oświęcimia 27-29 września 2019

 

W dniach 27-29 września odbyła się nasza ostatnia wyprawa w ramach programu edukacji antydyskryminacyjnej. Tym razem pojechaliśmy do Oświęcimia, w którym spędziliśmy 2 noce.

Organizatorem programu naszego pobytu była dr Alicja Bartuś, politolożka; która specjalizuje się w porównywaniu mechanizmów zbrodni ludobójstwa i zbrodni totalitarnych XX w. Jest autorką wielu projektów związanych z historią Auschwitz i Holokaustu, propagatorką edukacji na rzecz praw człowieka. Od lat związana jest z Fundacją na rzecz Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu. Kieruje Oświęcimskim Instytutem Praw Człowieka. Pani dr Alicja Bartuś jest autorką wielu książek. Jest żoną Zbyszka Bartusia, Rotarianina z Oświęcimia, oficera RYE, dzięki któremu cała wyprawa doszła do skutku.

Pani dr Bartuś nie tylko opracowała nasz program w Oświęcimiu i pomogła nam zarezerwować noclegi z wyżywieniem, ale również całą swoją pracę, łącznie z prowadzeniem dwóch warsztatów wykonała dla nas za darmo. Dodatkowo otrzymaliśmy zniżki i wyjątkowe traktowanie (obiady w weekend, których normalnie kuchnia nie serwuje) dzięki kontaktom Alicji z internatem salezjańskim.

Z Torunia wyjechaliśmy rano i do Oświęcimia dotarliśmy na obiadokolację. Zatrzymaliśmy się w internacie szkół salezjańskich, które istnieją w Oświęcimiu od prawie stu dwudziestu lat. W neogotyckim budynku z mnóstwem tajemniczych korytarzy i schodów pokoje z łazienkami były jednak nowoczesne.

 Po obiadokolacji odbyły się pierwsze warsztaty z panią Joanną Chrząszcz – Wronką na temat propagandy w III Rzeszy.

Następnego dnia po śniadaniu pojechaliśmy do Oświęcimskiego Instytutu Praw Człowieka, który mieści się w niezwykłym miejscu – Miejskiej Bibliotece Publicznej. Jest tam dużo ciekawych działów. Jednym z nich jest OŚWIĘCIMSKI INSTYTUT PRAW CZŁOWIEKA

Dział prowadzi działania edukacyjne na rzecz poszanowania praw człowieka, kształtowania otwartych na innych postaw społecznych oraz wspierania dialogu między różnymi środowiskami i narodami. Punktem wyjścia jest historia Auschwitz jako symbolu Holokaustu i innych zbrodni.

OIPC kieruje pani dr Alicja Bartuś, która w Auli św. Wawrzyńca poprowadziła dla nas warsztaty pod tytułem „Czy prawa człowieka są nam potrzebne?

Pani Alicja zaczęła od tego, że prawa człowieka bronią nas przed władzą państwową, która zawsze jest mniej lub bardziej opresyjna wobec jednostki. Opisała krótko sytuację obywateli w krajach demokratycznych i totalitarnych. Przedstawiła jak historycznie rozwijała się idea ochrony praw człowieka i praw dzieci, jak zostały zdefiniowane i uchwalone. Na zakończenie pani Alicja zwróciła uwagę, że prawa człowieka powstały dzięki temu, że znaleźli się ludzie, którzy nie byli obojętni wobec zła.

Nowe logo muzeum Auschwitz-Birkenau to czyjeś oczy, które na nas pytająco patrzą To oczy dziewięcioletniego Zeliga Jacoba, który trafił do obozu w maju 1944 r. Dziś Auschwitz – Birkenau ma nas ostrzegać przed powtarzaniem tamtego zła i wzywa nas do zapobiegania mu.

Pytając nas co każdy z nas robi wobec zła, apelując o to, żebyśmy wobec niego nie pozostawali obojętni, pani Alicja przypomniała nam o tych, którzy obojętni nie byli i dzięki którym mamy prawa człowieka.

Po warsztatach zwiedzaliśmy bibliotekę, która mieści się w bardzo nowoczesnym budynku. W holu na parterze organizowane są wystawy, a na II piętrze wyeksponowano najważniejsze dokumenty dotyczące praw człowieka, m.in. Deklarację Niepodległości Stanów Zjednoczonych, Konstytucję francuską, Powszechną Deklarację Praw Człowieka czy 21 postulatów strajkujących w sierpniu 1980 gdańskich stoczniowców. Zwiedziliśmy pomieszczenia Oświęcimskiego Instytutu Praw Człowieka i dziecięcą pracownię robotyki. Imponujące jest Centrum Literatury Dziecięcej, Biblioteka Młodych i wypożyczalnia dla dorosłych.

Ciekawostką jest, że w bibliotece można skorzystać z maszyny do szycia i uszyć coś dla siebie. Można też wypożyczyć sprzęt do majsterkowania czy napraw domowych. Jest również drukarka 3D. Na korytarzach są dzieła sztuki, a na parterze pokój zabaw dla dzieci i kawiarnia.

Na tyłach biblioteki jest Aleja Pisarzy. Po spotkaniach z czytelnikami wybierają jedno zdanie ze swojej twórczości, które uważają za najważniejsze. Jest ono umieszczane razem i z ich podpisem na specjalnej tabliczce wmurowanej w chodnik. Pani Alicja zwróciła uwagę na zdania byłej więźniarki KL Auschwitz Zofii Posmysz, wielokrotnego kandydata do literackiego Nobla Adama Zagajewskiego, który poprzedniego dnia gościł w Bibliotece, oraz Olgi Tokarczuk, która miesiąc później nagrodę Nobla otrzymała.

Z biblioteki autokarem pojechaliśmy do muzeum Auschwitz – Birkenau. Oprowadzała nas po nim przewodniczka. Zwiedzanie trwało 3,5 godziny. Po zwiedzeniu muzeum Auschwitz – Birkenau wróciliśmy do internatu na obiad, a po obiedzie zwiedzaliśmy kolejne muzeum, tym razem na wesoło, z przemiłą panią przewodniczką. Było to znajdujące się w Ratuszu, na urokliwym Rynku, Muzeum Historii Oświęcimia.

Ostatnim punktem programu w sobotę było wejście na wieżę niedawno odnowionego średniowiecznego zamku

W niedzielę po śniadaniu wyruszyliśmy do Centrum Żydowskiego. Mieści się ono w dawnej synagodze Chewra Lomdej Misznajot (hebr. Stowarzyszenie Studiujących Misznę), i jest jedynym żydowskim domem modlitwy w Oświęcimiu, który nie został całkowicie zniszczony podczas II wojny światowej.

Z Centrum Żydowskiego udaliśmy się do położonego niedaleko Centrum Romskiego, po którym oprowadzał nas pan Władysław Kwiatkowski, syn Romana Kwiatkowskiego, Prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Romów w Polsce.

Przybliżył młodzieży historię Romów i ich języka, wyjaśnił słowa, Cygan, Rom, Sinti, opowiadał o romskich zwyczajach, o życiu polskich Romów przed wojną, o Baro Porrajmos, czyli romskim Holocauście, o przymusowym osiedlaniu i „produktywizacji” Romów w PRL, o słynnych Romach (. M.in. Charlie Chaplin, Elvis Presley czy Rita Hayworth) i o pogromach Romów w powojennej Polsce.

Na zakończenie dostaliśmy jeszcze dwa filmy „Zapomniane tabory” i „Romowie”.

Po wizycie w Centrum Romskim odbyły się jeszcze ostatnie warsztaty z panią dr Alicją Bartuś zatytułowane „Auschwitz jako punkt odniesienia”. Auschwitz jest symbolem ludobójstwa i bywa używane jako punkt odniesienia, służy opisowi innych zbrodni przeciw ludzkości. Młodzież dowiedziała się „azjatyckim Auschwitz” czyli działalności jednostki 731 cesarskiej armii japońskiej w czasie II wojny światowej.

Innym przykładem azjatyckiego ludobójstwa jest rzeź mieszkańców chińskiego miasta Nankin podczas II wojny chińsko – japońskiej w 1937 roku.

Kolejnym przykładem azjatyckiego ludobójstwa opisanym przez dr Bartuś były rządy Czerwonych Khmerów w Kambodży i symbol ich ludobójstwa, więzienie S-21.

Była też mowa o tureckim ludobójstwie Ormian na przełomie XIX i XX wieku, o Wielkim Głodzie na Ukrainie, o rządach Francisco Maciasa Nguemy w Gwinei Równikowej, o masakrze w Srebrenicy, konflikcie w Darfurze i rzezi Tutsi w Rwandzie.

Efektem przyjazdu do miejsca pamięci jest pamięć o przeszłości, na którą składają się:

  • zdobycie wiedzy, które wymaga czasu
  • uwrażliwienie, żeby działać, które wymaga współczucia
  • krytyczne myślenie, które wymaga autorefleksji

Zdaniem pani dr Bartuś, żeby skutecznie nauczyć się przeszłości trzeba patrzeć globalnie. Śmierć dziecka dla rodzica jest zawsze tak samo bolesna, niezależnie w jakim kraju i jakim czasie to się wydarza.

Patrzeć globalnie, to znaczy widzieć ludobójstwo poprzez pryzmat mechanizmów zbrodni. Ludobójstwo poprzedza dyskryminacja, dehumanizacja, odbieranie tożsamości przez odebranie imienia i nazwiska i zastąpienie go numerem.

Słowny brak akceptacji, jeśli nie jest powstrzymany, prowadzi do dehumanizacji i w ten sposób uprzedzenia przeradzają się w nienawiść przejawiającą się aktami dyskryminacji i przemocy fizycznej, a ta przemoc prowadzi dalej do eksterminacji. Tak dzieje się niezależnie od epoki i szerokości geograficznej.

Patrząc globalnie mamy pamiętać, że brak reakcji na zło, może szybko doprowadzić do tego, co stało się w Auschwitz.

Pani Alicja Bartuś zwracała uwagę, że ważne jest, żeby myśleć samodzielnie i krytycznie, żeby weryfikować informacje. W Internecie jest całe mnóstwo fake newsów, blogerzy często są niewiarygodni. Ktoś, kto nie posiada wiedzy staje się łatwym celem dla osób stosujących manipulację.

Namawiała do zdobywania wiedzy i reagowania na przejawy zła, do interesowania się tym, co dzieje się obok nich i na świecie.

Po warsztatach pełni wrażeń ruszyliśmy w drogę powrotną do Torunia.

Spotkanie Podsumowujące w V LO w dniu 14 listopada 2019

 

W dniu 14 listopada odbyło się spotkanie podsumowujące nasz program edukacji antydyskryminacyjnej.

Uczniowie przygotowali ozdobne zaproszenie. Oprócz rodziców obecna była pani wicedyrektor, wychowawca klasy ja jako reprezentant Rotary Club Toruń oraz oczywiście pani profesor Maria Jadczak. Goście byli częstowani kawą, herbatą i sokami oraz upieczonymi przez uczniów ciastami, które bardzo wszystkim smakowały.

Spotkanie rozpoczął wychowawca klasy, który przedstawił i powitał gości, podziękował organizatorom programu, szczególnie gorąco pani Marii Jadczak, która była autorką tego spotkania

Pani profesor przypomniała podstawowe informacje o naszym przedsięwzięciu, a później uczniowie odczytywali przygotowane wspólnie sprawozdanie.

Do odczytywanego sprawozdania uczniowie często dodawali własne komentarze. Jeden z nich podzielił się tym, że wizyta w obozie zrobiła na grupie wielkie wrażenie i tym, że stała się tematem wielu rozmów. Bardzo mądrze powiedział, że każdy człowiek powinien to miejsce zobaczyć, żeby przekonać się do czego może prowadzić nietolerancja i jak ważne jest, żeby nie być obojętnym na zło również dzisiaj.

Były wzajemne podziękowania, wręczanie upominków, a nasz klub przygotował dyplomy dla uczniów, dyrekcji i nauczycieli, oraz po symbolicznym kwiatku.

Kwiatów było więcej niż obecnych, więc do podziękowań dla pani dyrektor zostały dołączone kwiaty.

Pani profesor Maria Jadczak dziękując zebranym za uwagę zaprosiła do obejrzenia znajdującej się na szkolnym korytarzu wystawy „Jestem stąd” ilustrującej mniejszości narodowe i wyznaniowe w Polsce, którą pani profesor sprowadziła z Krakowa.

 

 

Podsumowanie programu

 

W ciągu całego cyklu edukacyjnego młodzież zapoznała się z historią i kulturą Żydów polskich, mechanizmami i przykładami dyskryminacji oraz ich najbardziej drastycznymi skutkami. Podczas rozmów ewaluacyjnych uczniowie wypowiadali się na temat programu bardzo pozytywnie, ich komentarz podczas spotkania podsumowującego w szkole świadczyły o tym, że zasadniczy cel programu został osiągnięty.

Kiedy zwróciłam się do młodzieży już po zakończeniu programu z prośbą o pomoc w ugoszczeniu młodzieży z Izraela, zetknęłam się z bardzo pozytywną reakcją.

Każdy z warsztatów w Polin, wyjazd do Oświęcimia i spotkanie podsumowujące opisałam szczegółowo w 5 osobnych sprawozdaniach ilustrowanych fotografiami (łącznie 178 stron). Młodzież i szkoła otrzymały je w wersji elektronicznej, natomiast pani Jadczak i wychowawca otrzymali kolorowe wydruki (podobnie jak panie Sonia Ruszkowska i Alicja Bartuś). Jeden komplet jest w moim posiadaniu, więc wszyscy uczestnicy tego programu mają możliwość przypomnienia sobie jego treści.

Program w założeniu składał się z dwóch filarów dostarczenia młodzieży wiedzy i doświadczeń związanych z tematyką dyskryminacji oraz z zadań wykonanych przez uczniów, żeby uświadomić im, że problem nie dotyczy tylko historii, a także, żeby uczynić z nich „ambasadorów” tego programu. Ta druga część nie do końca się udała z kilku powodów. Trzeba przyznać, że było to bardzo ambitne zadanie, więc nawet częściowa jego realizacja może być uznana za sukces. Na przyszłość wiadomo będzie jak uniknąć popełnionych przez nas błędów.

Dla mnie osobiście była to wspaniała przygoda, w której zdobyłam mnóstwo doświadczeń i nowych wiadomości.

Po zakończeniu Programu do naszego klubu wpłynęło podziękowanie od dyrekcji V LO.

Jestem głęboko przekonana o celowości tego typu działań i po konsultacji z klubem oraz jego tegorocznym Zarządem zdecydowaliśmy się powtórzyć ten program z inną klasą w innej szkole w roku szkolnym 2021/22.

Anna Stawikowska, RC Toruń Przewodnicząca ICC Polska – Izrael

Fot. z arch. Anny Stawikowskiej, RC Toruń

 

Zobacz też

Nauka przez edukację

Nauka przez edukację

Z inicjatywy RC Gorzów Wlkp. 9 września odbyło się spotkanie online z udziałem członków tego klubu, gubernatora Dystryktu 2231 Janusza…

Wspomnienie Andrzeja Dolińskiego

Wspomnienie Andrzeja Dolińskiego

1 sierpnia 2020 roku, w wieku 72 lat, po długiej chorobie odszedł nasz Kolega i Przyjaciel Andrzej Doliński, założyciel i…

Fakty na temat Rotary

Rotary to organizacja apolityczna i świecka, która łaczy ludzi wszystkich zawodów, narodowości i przekonań
Aktulanie ponad 1,2 mln Rotarian działa w 200 krajach i obszarach geograficznych, w 34 tysiącach klubów
Nasze motto brzmi: „Służba na rzecz innych ponad własną korzyść” (w języku angielskim "Service Above Self")
Jedną z najbardziej spektakularnych akcji podjętych przez Rotary International była zainicjowana w 1985 historyczna misja, uodpornienia wszystkich dzieci świata przeciwko chorobie Heinego-Medina.

Jedną z najbardziej spektakularnych akcji podjętych przez Rotary International była zainicjowana w 1985 historyczna misja, uodpornienia wszystkich dzieci świata przeciwko chorobie Heinego-Medina.

Pracując wspólnie z rządami wielu krajów oraz organizacjami pozarządowymi w kampanii Rotary Polio Plus zaangażowano 100 tysięcy wolontariuszy organizując szczepienia ponad miliarda dzieci. Dzięki tym wysiłkom Rok 2005 został uznany za rok uwolnienia świata od tej groźnej choroby. *****Kliknij na END POLIO NOW - by obejrzeć film o POLIO po polsku i zobaczyć, co mówią polscy lekarze oraz jak z POLIO walczy Rotary w Polsce*****

Jak działa Rotary?

Wspieranie pokoju
Wspieranie pokoju

Obecnie około 42 mln osób jest wysiedlonych w wyniku konfliktów zbrojnych lub prześladowań. Rotary Peace Fellows doskonali umiejętności, by wzmocnić działania pro pokojowe na świecie oraz rozwija zdolności mediacyjne lokalnych liderów by zapobiegać konfliktom.

Walka z chorobami
Walka z chorobami

Ponad 100 milionów ludzi każdego roku znacznie ubożeje z powodu wysokich kosztów medycznych. Staramy się poprawić i rozszerzyć dostęp do taniej i bezpłatnej opieki zdrowotnej na obszarach słabo rozwiniętych.

Dostarczanie czystej wody
Dostarczanie czystej wody

Ponad 2,5 miliarda ludzi nie ma dostępu do odpowiednich urządzeń sanitarnych. Co najmniej 3000 dzieci umiera każdego dnia z powodu biegunek wywołanych nieczystą wodą. Dajemy społecznościom możliwość rozwijania i utrzymywania systemów wodnych i sanitarnych. Wspieramy badania związane z wodą.

Opieka nad matką i dzieckiem
Opieka nad matką i dzieckiem

Co najmniej 7 milionów dzieci poniżej 5 roku życia umiera co roku z powodu niedożywienia, słabej opieki zdrowotnej i złych warunków sanitarnych. Aby zmniejszyć te dane, zapewniamy szczepienia i antybiotyki dla dzieci oraz zwiększamy dostęp do podstawowych usług medycznych.

Wspieranie edukacji
Wspieranie edukacji

67 milionów dzieci na świecie nie ma dostępu do edukacji a ponad 775 mln ludzi powyżej 15. roku życia to analfabeci. Naszym celem jest wspieranie lokalnych społeczności w ich dążeniu do uzyskania podstawowej edukacji i umiejętności pozwalających na godne życie.

Wspieranie lokalnej przedsiębiorczości
Wspieranie lokalnej przedsiębiorczości

Prawie 1,4 mld zatrudnionych ludzi żyje za mniej niż 1,25 $ dziennie. Realizujemy takie projekty, które zwiększają rozwój gospodarczy lokalnych społeczności i umożliwiają godną i efektywną pracę osobom młodym oraz starszym.