„Pamiętaj, że wszystko co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad…” – to zdanie Paulo Coelho trafnie podsumowuje ostatnie działania naszego Klubu. Było słowo, jest i czyn. W sierpniu i lipcu 2026 roku Rotary Club Lublin Centrum miał zaszczyt gościć niezwykłą postać: dr Rasoanandrasanę Herilalę Emilienne, lekarkę pracującą w Centre Hospitaliere Regional w Manajary na Madagaskarze. Jej pobyt w Polsce, w pełni zorganizowany i sfinansowany przez naszego klubowego kolegę Darka Jedlinę, stał się wstrząsającym, bezpośrednim świadectwem niewyobrażalnie trudnych warunków życia w jej kraju.
Madagaskar, kojarzący się powszechnie z pocztówkowymi widokami endemicznych baobabów, lemurów i zapachami wanilii Bourbon, posiada drugą, dramatyczną stronę medalu. To państwo dotknięte głębokim zacofaniem cywilizacyjnym, wysokim analfabetyzmem oraz ogromną śmiertelnością dzieci, co dodatkowo pogłębiają regularne, naturalne kataklizmy. Krytyczna analiza aktualnych wskaźników makroekonomicznych obnaża skalę problemu: w 2026 roku stopa skrajnego ubóstwa w tym państwie wynosi aż 75,2%. W tych skrajnych realiach, w regionie Mananjary, nadal funkcjonuje okrutny, plemienny i degenerujący zabobon o nazwie „fady kambana” (tabu bliźniąt).
Zjawisko to opiera się na wierzeniu, że narodziny bliźniąt są wyrazem gniewu przodków i ściągają na miejscowość klątwę, zwiastującą potężne nieszczęścia. Aby uchronić społeczność przed zapowiedzianym złem, bliźnięta wraz z ich matkami wypędza się, pozostawiając same sobie w nieznanych okolicznościach. Wygnani giną często z głodu i nędzy. Dzieci, którym mimo wszystko uda się przetrwać ten koszmar, są poddawane absolutnej izolacji społecznej, odbierającej szanse na jakikolwiek rozwój.
Wobec obojętności cywilizowanego świata i marginalizacji ofiar, dr Emilienne postanowiła działać. Pozyskując wsparcie zagranicznych organizacji humanitarnych, powołała do życia stowarzyszenie AMEJ (Association des Meres d’Enfants Jumeaux) dla matek bliźniaczych oraz zorganizowała prowizoryczny sierociniec. Ośrodek ten skupił obłożone śmiertelną klątwą dzieci, dając aktualnie schronienie, elementarne wyżywienie oraz szansę na edukację dla 130 bliźniąt i ich 61 matek.
Głos tych wyrzuconych na margines świata istot rzadko przebija się do świadomości międzynarodowej. Jako Rotarianie zadeklarowaliśmy jednak konkretną pomoc. Dr Emilienne powróciła na Madagaskar zaopatrzona przez nas w niezbędne środki finansowe z przeznaczeniem na długofalowe wsparcie żywnościowe na miejscu. Otrzymała również bagaże pełne elementarnych, a trudno dostępnych i niezwykle drogich na wyspie darów. Wśród nich znalazły się materiały do edukacji szkolnej (długopisy, zeszyty, ołówki, temperówki, gumki i kredki), leki, podstawowe środki higieniczne, a także słodycze i proste gry, mające przywrócić najmłodszym odrobinę uśmiechu.
Nasz wspólny wysiłek nie doszedłby do skutku bez wielkiej, bezinteresownej pracy i szlachetnej ofiarności Dariusza Jedliny. Przekazane dary już dotarły i przynoszą dzieciom szczęście, co potwierdzają nadesłane zdjęcia. Traktujemy to jednak jako dopiero pierwszy etap długofalowego, międzynarodowego frontu pomocy – o tych ludziach świat po prostu nie może zapomnieć.
Mateo Karczmarczuk, RC Lublin Centrum
Fot. Krzysztof Brogowski, RC Lublin Centrum i dr Rasoanandrasana Herilal Emilienne








